Trasa dojazdu

Wyprawił matce pobrzeb, teraz musi zapłacić podatek

Mieszkańcowi Warszawy zmarła matka, która oszczędzała w funduszu inwestycyjnym. Zgodnie z prawem po przedstawieniu rachunków firma, która zarządza pieniędzmi zmarłego, musi członkowi rodziny zwrócić za pogrzeb. Okazuje się jednak, że fiskus uznaje to za zysk i nalicza od tego podatek - podaje "Rzeczpospolita".

Mężczyzna zapłacił zakładowi pogrzebowemu, wykupił miejsce pochówku i zorganizował stypę. Na wszystko wziął faktury i następnie wystąpił do banku o zwrot wydatków z funduszu inwestycyjnego, którego członkiem była zmarła.

 

Gdzie nie zapłacisz wysokich podatków?

Nie dostałeś jeszcze zwrotu podatku? Może go w ogóle nie być

Zgodnie z art. 111 ustawy o funduszach inwestycyjnych w razie śmierci uczestnika funduszu jest on zobowiązany na żądanie osoby, która przedstawi rachunki za pogrzeb, odkupić jednostki uczestnictwa od wartości nieprzekraczającej kosztów pochówku oraz wypłacić kwotę uzyskaną z tej operacji. Tak też stało się w tym przypadku, pieniądze zostały zwrócone, ale jednocześnie bank wystawił informację PIT-8C.

 

Syn zmarłej wystąpił o interpretację, czy to oznacza, że musi zapłacić podatek od wypłaconej kwoty. Był przekonany, że nie, ponieważ dostał zwrot dokładnie takiej sumy, jaką wydał na pogrzeb. Jego zysk był więc zerowy.

 

Jakież było jego zaskoczenie, gdy Izba Skarbowa odwołała się do zasady powszechności opodatkowania, tłumacząc, że PIT podlegają wszelkiego rodzaju przychody poza wyjątkami wymienionymi w ustawie. Zdaniem izby wypłata środków z funduszy inwestycyjnych zalicza się do kategorii tzw. innych źródeł, a z przychodem mamy do czynienia zawsze, gdy podatnik odniesie realne korzyści majątkowe. Syn zmarłej powinien więc uiścić podatek dochodowy.

 

WP.PL/ Rzeczpospolita