Trasa dojazdu

Skarbówka omija przepisy o przedawnieniu

WP.PL / Dziennik Gazeta Prawna

Prokuratoria Generalna zabiega o zwrot należności podatkowych, które już dawno się przedawniły. Niekiedy żąda nawet kilkudziesięciu milionów złotych - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

- Tak jak podatnikom zarzuca się agresywną optymalizację podatkową, tak Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa można zarzucić agresywną taktykę procesową. Ma ona doprowadzić do uzyskania w procesie cywilnym tego, czego nie udało się uzyskać w postępowaniu podatkowym, ponieważ zobowiązanie się przedawniło - mówi pełnomocnik podatnika w jednej z takich spraw, który prosi o anonimowość ze względu na dobro klienta.

 

Fiskus sięgnie po pieniądze dłuśnika nawet za granicą

Prokuratoria w imieniu naczelników urzędów skarbowych występuje z powództwem cywilnym w sprawach podatkowych, których nie udało się wyegzekwować m.in. ze względu na przedawnienie. Chodzi tu np. o zwrot niesłusznie naliczonego zwrotu podatku, które Prokuratoria traktuje jako nienależne świadczenie.

Taka praktyka budzi jednak spore kontrowersje. "Skarb Państwa stara się ominąć regulacje podatkowe o przedawnieniu stosując przepisy cywilne" - czytamy w "DGP".

- Jeżeli istnieje spór co do rozliczeń między podatnikiem a urzędem skarbowym i jest ustawa podatkowa, która te kwestie reguluje, to nie ma miejsca na prawo cywilne - mówi Dorota Szubielska, radca prawny, partner w kancelarii Chadbourne & Parke. - Prokuratoria Generalna posługując się instytucją nienależnego świadczenia, udaje, że nie dostrzega, iż prawo podatkowe i cywilne to dwie niezależne dziedziny mające swój własny zakres przedmiotowy regulacji i podmioty, do których normy te są adresowane - dodaje.

Dr Agnieszka Olesińska z Katedry Prawa Finansów Publicznych UMK w Toruniu uważa, że organ podatkowy w przypadku stwierdzenia niesłusznie dokonanego zwrotu podatku powinien domagać się po prostu zapłaty nienależnego podatku. W jej opinii stosunek cywilnoprawny w takim przypadku nie zachodzi, a przyczyną dla której skarbówka próbuje dochodzić zwrotu w sądzie cywilnym jest dłuższy czas przedawnienia.

Zobowiązania podatkowe co do zasady przedawniają się bowiem po pięciu latach, licząc od końca roku podatkowego, w którym upłynął termin zapłaty. Przepisy kodeksu cywilnego, na które powołuje się Prokuratoria dopuszczają nawet 10-letni termin przedawnienia.