Trasa dojazdu

"Niepokonani" zamierzają walczyć o reformy instytucji państwa

Ruch społeczny "Niepokonani 2012", skupiający osoby pokrzywdzone przez instytucje państwa, zdecydował podczas wtorkowego kongresu o "zaostrzeniu form i metod wywierania

wpływu na władzę". Organizacja domaga się m.in. zmian w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.

 

Członkowie i sympatycy ruchu społecznego "Niepokonani 2012" spotkali się w warszawskiej Sali Kongresowej na drugim kongresie, który odbył się pod hasłem "Dialog zamiast konfrontacji?". Ruch został założony w 2012 roku przez osoby pokrzywdzone przez urzędników i funkcjonariuszy publicznych różnych szczebli.

 

- Przede wszystkim oczekujemy przeprosin. To może naiwne, ale ktoś powinien nas przeprosić, ktoś ważny - nie za siebie, za swoje czyny, ale za błędy popełnione przez urzędników w stosunku do obywateli tego kraju. Mówi się o sukcesach ostatnich 25 lat, nie o porażkach; a wymiar sprawiedliwości jest porażką - powiedział PAP rzecznik ruchu Marcin Kołodziejczyk.

"Niepokonani" domagają się ustanowienia nadzwyczajnego trybu weryfikowania prawomocnych decyzji i wyroków sądowych umożliwiającego ich rewizję oraz opracowania i wprowadzenia "tabeli zadośćuczynieniowej", która miałaby funkcjonować niezależnie od procedur umożliwiających dochodzenie odszkodowania w przypadku błędnych decyzji urzędników.

Do Sali Kongresowej przyjechało ok. tysiąca osób z całego kraju. Prezes "Niepokonanych" Jerzy Księżek mówił podczas panelu otwierającego kongres, że w ciągu dwóch lat swojego funkcjonowania ruch zorganizował sieć lokalnych społeczności w ponad stu powiatach w Polsce. - Dzięki ich zaangażowaniu wspólnie utworzyliśmy sieć społecznych obserwatorów rozpraw sądowych, którzy odwiedzają sądy monitorując jakość i rzetelność pracy sędziowskiej - wyjaśnił.

Książek mówił, że instytucje państwa wymagają głębokiej reformy. Wskazywał na zaniedbania w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, nieodpowiednią pracę państwowych instytucji, partyjniactwo, "deprawację urzędników" oraz popełniane przez nich błędy w stosowaniu prawa, których szczególnie dotkliwe skutki odczuwają obywatele mający do czynienia z urzędami skarbowymi, celnymi, a także z ZUS.

- W wyniku takich działań wielu podatników zostało bezpodstawnie oskarżonych, poniżonych i społecznie napiętnowanych. Najczęściej to byli ludzie również materialnie zrujnowani. Jeżeli nie otrzymują oni zadośćuczynienia za przeżyte poniżenia, straty psychiczne i materialne, to nie należy im się dziwić, iż uważają, że państwo ich zdradziło, oszukało, ograbiło i porzuciło - powiedział ze sceny prezes ruchu, za co został nagrodzony intensywnymi oklaskami.

Książek zarzucił politykom sprawującym władzę, że nie dbają o relacje z obywatelami, co skutkuje umacnianiem się biurokracji, samowoli urzędników i prowadzi do "utrwalania się prawa do bezprawia".

Uczestnicy kongresu w głosowaniu podjęli decyzję dotyczącą przyszłych działań ruchu. - Ponieważ przedstawiciele władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej nie wyrazili wystarczającej determinacji, aby nawiązać dialog z przedstawicielami ruchu społecznego "Niepokonani 2012", to w najbliższym czasie należy w sposób bardziej zdecydowany okazać wspólnotowy protest i zaostrzyć formy, a także metody wywierania wpływu na władzę, aby spełniła nasze postulaty - głosi przyjęte stanowisko.

"Niepokonani" mogli w głosowaniu wybrać deklarację o mniej radykalnej wymowie, która akcentowała "próby doprowadzenia do dialogu z władzą", jednak nie uzyskał ona większego poparcia.

Kołodziejczyk wyjaśnił w rozmowie z PAP, że nie podjęto jeszcze decyzji, które dotyczyłyby szczegółowych metod działania organizacji. Zaprzeczył, by "Niepokonani" zmierzali do czynnego zaangażowania się w politykę. - Jest miejsce dla ruchu społecznego w relacjach między obywatelami a partiami politycznymi - zaznaczył.

Podczas kongresu głos zabrali również m.in.: były prezes TK prof. Jerzy Stępień, były wicepremier i minister finansów prof. Leszek Balcerowicz, przedstawiciele: Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Centrum im. Adama Smitha, Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Wszyscy deklarowali swoje poparcie dla postulatów ruchu.

 

PAP

źródło: finanse.wp.pl